Posted by: apostolski | sierpień 20, 2008

RKK NEWS

Komunikat prasowy

Od Reformowanego Kościoła Katolickiego w Europie

 

Drodzy Siostry i Bracia w Polsce,

Jako Biskup Przewodniczący oraz Biskup Diecezji w Europie sądzimy, że nadszedł czas aby wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie wywołane przez jednoznacznie obraźliwe i mylące oświadczenia złożone przez niektórych dostojników Kościoła Rzymskokatolickiego na temat Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce.

Chcemy zacząć ten list od fragmentu Pisma Świętego, które powinno być znane nawet najmniejszym:

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Mt 7:3

Z wielkim rozczarowaniem usłyszeliśmy głęboko niepokojące doniesienia z Polski, że dostojnicy Kościoła Rzymskokatolickiego niefrasobliwie i metodycznie oznajmili, że Reformowany Kościół Katolicki jest niczym innym niż „gejowską sektą” oraz, że nie jest prawdziwym Kościołem. Jednak ta charakterystyka jest głęboko błędna, nieżyczliwa i jawnie niechrześcijańska, zarówno w swojej treści jak i kontekście. W przeciwieństwie do niedojrzałej, obraźliwej i marginalizującej wypowiedzi niektórych księży rzymskokatolickich, prawdą jest że Reformowany Kościół Katolicki w rzeczy samej jest Kościołem o zasięgu światowym, światową rodziną wiary, która posługuje wśród kilku rosnących i kwitnących wspólnot w Polsce.

W odróżnieniu od niektórych “tradycyjnych” Kościołów zapraszamy do Stołu Pańskiego wszystkich ludzi, zarówno świętych i grzeszników, bez osądzania, aby mogli w takim samym stopniu mieć udział w najświętszych sakramentach Kościoła. Co najważniejsze, zapraszamy i przyjmujemy ludzi, których Kościół skrzywdził poprzez obecne w świecie schematy ignorancji, uprzedzeń, dyskryminacji i co gorsza obojętności.

Łatwo jest wyprzeć się, oczernić i odrzucić lud, wspólnotę lub Kościół… ale pytanie, które domaga się odpowiedzi brzmi: czy tak mają czynić ci, którzy mienią się sługami Ewangelii? Czy ci słudzy zdają sobie sprawę że otrzymali kij pasterski, a nie młotek sędziego, jako znak swojego urzędu? Być może młotek sędziego jest bardziej użytecznym narzędziem dla tych, którzy zasiadają w sądach i nie spodziewają się osądzenia przez innych. Jak duża jest belka w ich oku ?

Niestety, wygląda na to, że niektórzy dostojnicy rzymskokatoliccy w Polsce nie zdają sobie sprawy z pozycji i sposobu postępowania ich własnego Kościoła. Jako świadomy Kościół pragniemy delikatnie przypomnieć naszym braciom co następuje:

16 czerwca 2000 roku Papież Jan Paweł II podpisał i nakazał publikację Deklaracji Kongregacji Nauki Wiary Dominus Iesus. Deklaracja ta została podpisana i opublikowana w sierpniu tegoż roku przez Józefa Kardynała Ratzingera, aktualnie Papieża Benedykta XVI.

W tej Deklaracji Kościół Rzymskokatolicki uznaje ważność święceń i sakramentów innych katolickich denominacji.

„Kościoły, które nie będąc w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim, pozostają jednak z nim zjednoczone bardzo ścisłymi więzami, jak sukcesja apostolska i ważna Eucharystia, są prawdziwymi Kościołami partykularnymi”

„Same te Kościoły i odłączone Wspólnoty, choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia. Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia, których moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy, powierzonej Kościołowi katolickiemu.” IV, Jedyność i jedność Kościoła, 17

Sukcesja apostolska! Ważność sakramentów! Prawdziwy Kościół!

Co to jest „prawdziwy” Kościół?

Prawdziwy Kościół jest miejscem gdzie Duch Boży napełnia serca ludzi i inspiruje ich do wielkich dzieł miłosierdzia, hojności i miłości. Jak wiele innych wspólnot wiary, Reformowany Kościół Katolicki pragnie być żywymi rękami i stopami naszego Pana. Tak, wiemy że religijni zeloci i fanatyczni politycy będą pragnąć zaprzeczyć ważności tego Kościoła przez zastraszanie wiernych naszą bezwarunkową akceptacją rozwodników, ludzi żyjących w ponownych związkach i osób homo- i transseksualnych, lub też używając innych sztucznych i niestosownych barier i określeń stosowanych przez Kościoły by odseparować ludzi od Boga.

Musimy odkryć, że czas tych niszczących diatryb dawno przeminął. Nadszedł czas aby Kościół mógł być tym, czym powinien być, a nie tym czym był. Drogocenna krew została rozlana, rodziny podzielone a kultury zniszczone w imieniu Kościoła. Nadszedł czas, aby skończyć z obłędem szyderczych i napastliwych słów i określeń.

Znów, przypominamy naszym rzymskim Braciom o słowach św. Pawła z listu do Koryntian: Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość – te trzy, z nich zaś największa jest miłość. 1 Kor 13:13

Miłość…milość jest darem, którym niecała ludzkość została obdarowana, aby go znać i dzielić się nim. Biorąc pod uwagę moc negatywnych komentarzy i charakterystykę Reformowanego Kościoła Katolickiego, widać wyraźnie, że to miłość jest brakującym elementem tej układanki. Lud zakochany w naszym Panu i jego ludzie nie wybrałby by postępować w tak godny ubolewania sposób. Lud miłujący Ewangelię Chrystusa sięgnąłby po miłość i dobroć, a nie obrazę i groźby. Lud miłujący nie wybrałby zadawania bólu swoim braciom i siostrom. Lud miłujący nie zadaje bólu.

Św. Paweł przypomina nam, że miłość jest cierpliwa, miła i nie osądza… miłość znosi wszystko*

I tak powinniśmy pamiętać o słowach Apostoła Pawła a naszym jedynym pragnieniem powinno być otwarcie w ewangelicznej miłości na tych, którzy teraz wybierają by obrzucać wyzwiskami naszą wspólnotę. Zniesiemy negatywne komentarze i dezinformację z godnością i będziemy się modlić aby ci, którzy produkują opinie uwłaczające RKK, zrozumieli, ze to ich słowa są na różnorakie sposoby powodem dla którego ten Kościół powstał. Wybraliśmy by być bezpiecznym i otwartym domem dla wszystkich ludzi, gdziekolwiek znajdą siebie w tej podróży zwanej życiem. Witajcie w domu, siostry i bracia! Jesteście darem od Boga I akceptujemy was takimi jakimi jesteście.

Na koniec przypominamy naszej wzburzonej rodzinie w Chrystusie słowa św. Augustyna: w zasadniczych kwestiach – jedność, w pobocznych – wolność, we wszystkim – MIŁOSIERDZIE! Wybierzmy miłosierność względem innych.

Niech Bóg który nas stworzył, chroni nas wszystkich i pomaga nam usunąć belki z oczu.

 

biskup Phillip Zimmerman, RSJ                        biskup Niall Sheridan, RSJ

Metropolita, Arcybiskup                                   Biskup Europejskiej RKK

Przewodniczący biskup RKK                             Ojciec Opiekun Kościołów Europejskich

 

Po dalsze informacje proszę o kontakt z biskupem Niallem Sheridanem 353 86 600 3590 lub 353 7196 39851

Posted by: apostolski | sierpień 20, 2008

RKK NEWS

Droga Rodzino w Chrystusie,

Pokój Pana naszego niech bedzie z Wami.

Co za ekscytujący czas dla naszej społeczności!. W ciągu ostatnich kilku dni, ks. Jerry Brohl, pastor wspólnoty Błogosławionego Jana XXIII w Wyandotte, Biskup Robert Ritorto i wierni Kościoła Chrystusa Króla w Zanesville, Ohio oraz bp-Elekt Ramzi Musallam wraz z wiernymi ze wspólnoty św.Anny - Arabskiego Kościoła Katolickiego z Millport, Pennsylvania dołączyli do rosnącej rodziny Reformowanego Kościoła Katolickiego.

Niech Bóg im błogosławi.

Nasi bracia i siostry w Kenii przygotowują sie do historycznego wydarzenia RKK w ich kraju. W połowie października, Reformowany Kościól Katolicki ordynuje 5 biskupów dla kontynentu afrykańskiego, oraz 18 prezbiterów i 20 diakonów aby służyli Bogu i ludziom w Kenii i całej Afryce.

Proszę o modlitwę za Biskupa-Elekta Bernarda Wamalwa który bedzie pierwszym biskupem w Afryce.

Niech Bóg błogosławi w dalszym ciągu RKK.

W Chrystusie,

+ Phillip Zimmermana, RSJ

Prymas RKK

http://reformedcatholicchurch.org/clip_image002.jpg

Posted by: apostolski | sierpień 20, 2008

RKK NEWS

Reformowany Kościół Katolicki w Polsce z przykrością odbiera treść artykułu: “Katolicka” sekta udziela ślubów polskim gejom, wydrukowanego przez gazetę Dziennik w dniu 19 sierpnia 2008. Tekst ten jak nam się wydaje powstał niestety ze złej woli autorów którzy, po pierwsze, nie pokusili się o rzetelne sprawdzenie łatwo w końcu dostępnych źródeł dotyczących naszej wspólnoty, zaś po drugie, posłużyli się manipulacją, podszywając się pod inne osoby, wyłącznie po to, aby z naszych rozmów wyłowić atrakcyjne medialnie zwroty, które można skleić w zniesławiający i ośmieszający obraz naszego Kościoła.

Nie trzeba doprawdy wielkiego wysiłku aby sprawdzić, że wbrew temu co Dziennik napisał, termin “kościół katolicki” przynależy nie tylko do Kościoła Rzymsko-katolickiego i Kościołów prawosławnych, ale także to całej rodziny Kościołów starokatolickich, w których sukcesja apostolska jest zachowana tak samo jak w Kościele rzymskim i w Kościołach prawosławnych. Reformowany Kościół Katolicki nie ukrywa że należy do tej gałęzi katolicyzmu. W Polsce należy do niej także m.in. Kościół Polsko-katolicki oraz mariawici. Nie używamy więc naszej nazwy bezprawnie. W rozmowie z dziennikarzem Dziennika ten fakt został wyjaśniony, jednak zupełnie, i mamy wrażenie że celowo, pominięty w artykule.

Ze szczególną przykrością odbieramy manipulacyjne użycie określenia “sekta”, które zostało wyłowione z rozmowy z bratem Karolem bez przytoczenia kontekstu. W rzeczywistej rozmowie brat Karol użył tego słowa w sensie oryginalnym - odłam, w którym to stosuje się ono do każdego samodzielnie istniejącego Kościoła, jak również do pierwotnego chrześcijaństwa, które początkowo było jedynie sektą w łonie judaizmu. Słowo to jednak współcześnie ma inny, negatywny wydźwięk, o czym autorzy tego tekstu wiedzą dobrze i użyli go świadomie, pomijając jednak sens rozmowy. Odczytujemy to jak wyraz złej woli wobec nas, szczególnie w świetle tego, iż autorzy tego artykuły doskonale wiedzą, iż jesteśmy jednym z Kościołów starokatolickich. Względem nas nie stosuje się ani jeden z punktów charakteryzujących współczesne pojecie “sekta”, które można znaleźć choćby na stronach Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach. Autorzy zapewne podpierają się pośpiesznie wypowiedzianą opinią ks.prof. Sobańskiego, który jak nam sie wydaje został wprowadzony w błąd, jednak nie zwalnia ich to, jak również samego Dziennika, od odpowiedzialności za własne braki profesjonalizmu.

Cały artykuł składa się praktycznie wyłącznie z mało znaczących wyimków z naszych rozmów, z pominięciem ich kontekstu religijnego. Wybory fragmentów i skróty wypowiedzi brata Karola zostały dokonane celowo, aby uzyskać sensacyjny i zniekształcony obraz naszej wspólnoty. Jest to naszym zdaniem przykład dziennikarstwa bardzo niskich lotów, które sens swojego istnienia upatruje w łowieniu tanich sensacji a nie w rzetelnym informowaniu swoich czytelników. Dziwimy się, że Dziennik, gazeta pragnąca uchodzić za poważne medium, akceptuje poziom sztuki dziennikarskiej rodem z tabloidów ze swej “medialnej rodziny” - Axel Springer. Mamy nadzieję, że już nigdy dziennikarze ani redaktorzy Dziennika nie posuną się do przeinaczeń które w zasadzie trudno oddzielić od pomówień. Pomówienia zaś w polskim prawie są występkiem w myśl artykułu 212 Kodeksu karnego.

http://www.ekumenizm.pl/images/articles/20080519140024486_1.JPG

Posted by: apostolski | sierpień 15, 2008

Proś - On słucha

Łaska i pokój od Pana naszego Jezusa Chrystusa

Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu.  A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami!  Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów.  Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Mateusz 15, 21-28

Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem! Gdy czytam tą Ewangelie zawsze budzi się we mnie jakiś wewnętrzny bunt, jakim cudem Dobry Jezus, który uzdrawia chorych, pociesza odepchniętych, daje nadzieję ubogim, może potraktować tak kobietę kananejską. To jest niesprawiedliwe – przecież Jezus tak nie może zrobić.

Na szczęście ten fragment Ewangelii nie zmienia naszego obrazu kochającego i dobrego Jezusa! Dlaczego jednak w taki sposób potraktował On pogankę? Dlaczego nie chce pomóc (jak się wydaje) opętanej córce. Jezus przecież dobrze wie co się święci i jak za chwilę odmieni  się sytuacja.

W tym fragmencie ciekawa jest reakcja i zachowanie apostołów – naszych świętych autorytetów wiary - Odpraw ją, bo krzyczy za nami! O co w tym wszystkim chodzi, czy wierzący poganin/poganka to gorszy człowiek? Okazuje się, że w całej tej paradoksalnej sytuacji, Jezus chce nas nauczyć wytrwałości – no przecież ta kobieta mogła powiedzieć – mam to gdzieś, słyszałam, że jest takim dobrym człowiekiem, wszystkich przygarnia, a tu okazuje się, że nie różni się niczym od innych Żydów – za nic ma Gojów (nie Żydów). Uczniowie okazują się faryzeuszami – chcą by Jezus „spławił” kochającą matkę, której córka cierpi.

Cała ta sytuacja się zmienia, następuje wymiana zdań między Panem a poganką, i okazuje się, że Jezus akceptuje jej wiarę, pochwala ją i daje jej czego chce. O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! - tłumaczenie Biblii Tysiąclecia wręcz wskazuje na zaskoczenie i radość Jezusa z jej wiary. Nie wiemy, czy poganka stała się uczennicą Jezusa, ale wiemy, że dał jej to czego chciała. Dał jej, bo prosiła.

W Starym Testamencie dostrzegam pewną podobną postać, Żyda – Jakuba (Księga Rodzaju 32, 25-30) Wymusza na Bogu błogosławieństwo. Bardzo lubię tą historię, ukazuje Ona, podobnie jak Mt 15, 21-28 bardzo ciekawą rzeczywistość relacji do której zaprasza człowieka Bóg.

Jahwe w Starym Testamencie i Jezus w Nowym chce by zaangażowanie okazał człowiek, no bo przecież Bóg dobrze wie czego nam potrzeba, to po co go prosić. No właśnie, Bóg wydaje się chcieć być potrzebny, chce, byśmy mieli świadomość, że możemy go prosić o dobra dla nas. I tak, wydaje się, obojętny Jezus na prośbę kobiety „ugina” się. Anioł walczy z Jakubem, ale to człowiek „wymusza” błogosławieństwo.

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (Mt 7,7) Bóg chce naszego zaangażowania, chce z nami współpracować. W rzeczach, które są w zasięgu ludzkiej mocy – po ludzku – gdy jesteś chory, idź do lekarza (pomódl się przy okazji o mądrość dla Niego), gdy masz trudną sytuację finansową, może powinieneś zmienić pracę. Bóg zaprasza nas byśmy z Nim współpracowali również w rzeczach poza naszym wpływem, dlatego zaprasza nas do gorliwej modlitwy. Chce byśmy go prosili.

Jezus w rozważanej przeze mnie Ewangelii uczy też, że uczniowie zbyt łatwo chcieli ją odprawić, że nie chcieli jej pozwolić okazać swojej wiary.

To dobra nowina dla nas, Jezus daje nam zawsze szanse. Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, chce byśmy byli wytrwali mimo przeciwności, bo gdy zaufamy Temu od którego wszystko pochodzi i do którego wszystko należy, to otrzymamy to na czym nam zależy.

Bogu dzięki, za wiarę tej poganki, bo zapewne i jej świadectwo wpłynęło na myślenie apostołów o poganach.

Dobra nowina dla nas, to zaproszenie do wytrwałości, gdy Bóg wydaje się być głuchy, może być zupełnie inaczej, może po prostu chce byśmy się bardziej zaangażowali, by okazać swoją łaskę, która współpracuje z człowiekiem. Zawsze zachwyca mnie ta rzeczywistość – Bóg tak bardzo chce być partnerem człowieka, tak bardzo traktuje go jak przyjaciela i współpracownika.

Nie bójmy się prosić, nie poddawajmy się. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37). Nawet gdy wszystkim dookoła wydaje się, że nie mamy u Boga czego szukać, to walczmy z Nim, walczmy ze swoim zwątpieniem. On chce nam pomóc, chce nam dać to o co Go prosimy i czego nam potrzeba, bo jest Dobrym Bogiem, i nie jest dla niego ważne, skąd jesteśmy i kim jesteśmy, dla Niego ważna jest nasza szczerość, masze zaangażowanie, nasze pragnienie i wola.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

(Łk 11,5-13)

Posted by: apostolski | sierpień 12, 2008

RKK NEWS

“A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.”

Rzymian 12, 1-2

Reformowany Kościół Katolicki w Polsce ze smutkiem odbiera wiele dziennikarskich “informacji” na temat naszej działalności, które miały charakter skandalizujący. Z wielkim smutkiem odbieramy również ataki na Katarzynę i Sylwię, z którymi się solidaryzujemy i za które się modlimy.

Informacje na temat “Ślubu Lesbijek” są odbierane przez wiele środowisk jako happening, hucpa, czy maskarada. RKK w Polsce traktuje poważnie każdego człowieka - niezależnie od jego orientacji seksualnej, stanu materialnego, zdrowotnego itd. Wierzymy, że każdy został stworzony na obraz Boga, jest ukochanym dzieckiem Boga i jak każdy inny jest zaproszony do relacji z Jezusem we wspólnocie Kościoła Chrystusowego - nie domagamy się ani od prawa polskiego, ani od jakiegokolwiek Kościoła w Polsce, uznania tego ślubu za ważny (choć jeśli w przyszłości tak się stanie, będzie to naszą wielką radością). Ślub ten jest jednak ważny dla wiernych RKK, wierzymy w Jego skuteczność przed Bogiem i nikt tej wiary nie ma prawa obrażać i wyśmiewać - co też gwarantuje nam Konstytucja RP.

Uroczystość błogosławieństwa Katarzyny i Sylwii była uroczystością prywatną, nie były na nią zaproszone żadne media, co sugerowały niektóre dzienniki, nie miało to też wywołać skandalu.

RKK wierzy, że każdy ma prawo otrzymać Boże błogosławieństwo - “Błogosławcie a nie złorzeczcie” (Rz 12,14), nasza interpretacja Biblii, oparta na badaniach wielu egzegetów i innych naukowców (m.in. John Boswell), pozwala nam w świetle Biblii akceptować także związki homoseksualne, podobnie jak czyni to wiele innych Kościołów.

Jesteśmy Kościołem Otwartym na każdego, wierzymy, że każdy jest kochany przez Jezusa, że może utrzymywać z Nim relację oraz otrzymać łaskę przebaczenia grzechów. Wierzymy, że w Kościele wszyscy są równi i mamy tę sama godność wynikającą z chrztu.

Pragniemy również podziękować za wszystkie słowa wsparcia i zapewnienia o modlitwie - było ich bardzo dużo z Polski i zagranicy.

Posted by: apostolski | sierpień 6, 2008

Jezus, przemienia się wobec nas.

Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła - płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Z powodu gwaru wielkich słów, jakie wypowiadał róg, patrzałem, aż zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie. Także innym bestiom odebrano władzę, ale ustalono okres trwania ich życia co do czasu i godziny. Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

Daniel 7, 9-14

W Dzień Pańskiego Przemienienia, pozwólmy Bogu nas odmienić, Jego łasce i doświadczeniom od Niego. To wszystko co jest niezrozumiałe dla nas dziś, (tak jak niezrozumiałe dla apostołów było Przemienienie, do tego stopnia, że Piotr zadał pytanie o namioty) to wszystko stanie się zrozumiałe. Chrześcijańskie życie jest życiem na wzór Jezusa. Skoro On się przemienił, i my się przemieniajmy, jako jednostki i jako Kościół. Skoro Chrystus cierpiał, i my cierpimy, doświadczamy przykrości i upokarzania oraz obrażania naszej wiary. Jezus jest naszym światłem, ufajmy Jemu, Jego miłości. Jezus ma moc odmieniać nasze złe doświadczenia w środki łaski i doskonalenia, byśmy z Nim byli w Niebieskim Jeruzalem. Jezus uczy nas dawać świadectwo odnowionego życia wobec braci, tak , że mają problem z rozpoznaniem, czy to ta sama osoba. Człowiek zawsze ma dwa wyjścia, stać się na wzór szatana i upodlić swoje życie, albo przemienić się na wzór Jezusa, i zostać nazwanym dzieckiem Boga. 

Czy zgodzimy się na nasze Przemienienie - zależy od nas. Bóg nas do tego nie zmusi, ale zróbmy to, pozwólmy mu się zmieniać, by świat choćby o te parę osób, przemienił się na lepsze, by było w nim więcej dobra. Jesteśmy wolni w tym wyborze, Bóg nas nie zmieni siłą, ale łaską, którą w wolności przez wiarę przyjmiemy, ufając prawdzie Słowa Bożego w Biblii. 

Wierzę, że każde doświadczenie jakie nas spotyka ma cel, módlmy się do Pana o rozpoznanie, światło i mądrość w tych dniach dla naszej wspólnoty. Przyjmijmy doświadczenie, tak jak przyjmowali i przyjmują go nasi bracia prześladowani. Wiara w miłość, którą jest Bóg, staje się niewygodna dla wielu, również chrześcijan i to bardzo boli. Módlmy się, by Chrystus przemieniał nas, i całą ludzkość, by stała się bardziej miłująca. By ludzie przestali polepszać swoje samopoczucia poprzez upokarzanie innych. Dobry Bóg kocha i ma otwarte ramiona i serce dla wszystkich ludzi, bo wszyscy zostaliśmy stworzeni na Jego obraz, a nie tylko wybrane, jednostki czy grupy. Wszyscy jesteśmy Bożym Obrazem. Prośmy Pana, by ten Obraz się przemieniał i stawał się święty. Módlmy się o naszą świętość. Miłość Chrystusa przemienia każdego, kto ją chce przyjąć. Nie bójmy się Przemienienia, choć sami możemy się po nim nie poznać, ale zaufajmy Bogu, Jego prowadzeniu. Nadzieja płynąca z przemienienia dla każdego wierzącego jest taka, że zostaniemy nazwani Bożymi, umiłowanymi dziećmi. To nie tylko przywilej ale i odpowiedzialność. 

 

Jak przemieniać nasze życie? Oddajmy je Jezusowi, powierzmy mu Je. Potrzebujemy też punktu odniesienia, a jako chrześcijanie, nie mamy lepszego niż Słowo Boże zawarte w Biblii – ufajmy jej mądrze. 

 

Módlmy się razem o nasze przemienienie. 

 

Dziękuję również wszystkim którzy się modlą za nas. Jest nas w tym czasie bardzo dużo – tysiące na świecie. Od Australii, poprzez Kenie aż po USA. To doświadczenie, daje nam pewność Bożego błogosławieństwa i Jego wsparcia dla nas.

 

 Niech Bóg będzie uwielbiony.

 

 prezbiter Tomasz

Posted by: apostolski | lipiec 8, 2008

RKK NEWS

Reformowany Kościół Katolicki pragnie poinformować, iż nie ma nic wspólnego z Katolickim Kościołem Reformowanym (Reformed Catholic Church) w Wenezueli, który popiera władze polityczną prezydenta Hugo Chaveza. Żadna z parafii Reformowanego Kościoła Katolickiego na świecie nie czerpie korzyści finansowych od jakiegokolwiek rządu i jest wolna od politycznych nacisków. Prosimy o nie utożsamianie nas z nowopowstałym Kościołem w Wenezueli.

Posted by: apostolski | lipiec 8, 2008

Kościół Anglii będzie konsekrował kobiety na biskupów!

Obradujący w Yorku Synod Generalny Kościoła Anglii zezwolił na święcenia biskupie dla kobiet. Od 1992 roku kobiety mogą przyjmować w Kościele Anglii święcenia kapłańskie. W 1994 roku pierwsza kobieta została wyświęcona. Pierwsze święcenia będą się mogły odbyć teoretycznie już na początku przyszłego roku.
Zwyczajowo głosowanie przeprowadzono w trzech Izbach Synodu:

Izba Biskupów – za (28), przeciw (12), wstrzymujących (1)

Izba Kleru – za (124), przeciw (44), wstrzymujących (4)

Izba Świeckich – za (111), przeciw (68), wstrzymujących (2)

Jednocześnie Synod podjął decyzję o stworzeniu w ramach istniejących struktur Kościoła pełnej opieki duszpasterskiej dla tych, którzy z teologicznych powodów nie godzą się na wyświęcanie kobiet na kapłanki i biskupki.

Dwa lata temu Synod rozpoczął proces kanoniczny, zmierzający do otwarcia posługi biskupiej dla kobiet. 1300 księży anglikańskich (inne źródła mówią o 600) napisało list do abpa Canterbury Rowana Williamsa, zwierzchnika Kościoła Anglii, informując go, iż w razie uchwalenia przez Synod święceń biskupich dla kobiet, ich służba w Kościele Anglii stanie pod znakiem zapytania. Jak informują media, część z nich będzie chciała konwertować do Kościoła Rzymskokatolickiego, jednak jak donosi BBC wielu niezadowolonych to księża emeryci, nie pełniący aktywnej służby w Kościele Anglii.

Z kolei brytyjski dziennik “The Sunday Telegraph” ujawnił, że kilku anglikańskich biskupów prowadzi tajne rozmowy z watykańską Kongregacją Nauki Wiary nt. możliwej wspólnoty z Rzymem na zasadach unii bądź też zwykłej konwersji do wspólnoty rzymskokatolickiej. Władze Kościoła Anglii odmówiły komentowania tych doniesień, a kardynał Cormac Murphy O’Connor, zwierzchnik angielskich i walijskich katolików, podkreślił, że problemy i podziały, z jakimi boryka się Kościół Anglii nie są w żadnym wypadku powodem do radości dla katolików. Hierarchowie Kościoła rzymskokatolickiego, w tym kardynał Walter Kasper, odpowiedzialny za dialog ekumeniczny, nigdy nie ukrywali, że dopuszczenie przez Kościół Anglii kobiet do święceń biskupich obciąży relacje między obydwoma Kościołami.

Obok Kościoła Nowej Zelandii, który pierwszy wyświęcił kobietę na biskupa w 1990 r., Episkopalnego Kościoła USA, Anglikańskiego Kościoła Kanady, Kościoła Irlandii, Episkopalnego Kościoła Szkocji oraz Anglikańskiego Kościoła Australii, Kościół Anglii jest kolejnym Kościołem Wspólnoty Anglikańskiej, który zezwolił na konsekrowanie kobiet na biskupów. Na terenie Wielkiej Brytanii możliwości święceń biskupich dla kobiet nie posiada obecnie tylko Kościół Walii.

Artykuł pochodzi ze strony Ekumenicznej Agencji Informacyjnej www.ekumenizm.pl

Posted by: apostolski | czerwiec 30, 2008

Lato w RKK

Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie

1 Kor 10, 31-11, 1

Rozpoczęły się wakacje. Reformowany Kościół Katolicki zaprasza  wszystkich, którzy pragną poszukiwać Bożej woli dla swojego życia do uczestnictwa w naszych nabożeństwach i wspólnotowych spotkaniach. Zapraszamy również do uczestnictwa w spotkaniach Biblijnych. Wszystkie terminy staramy się dostosowywać do możliwości osób zainteresowanych, dlatego prosimy o kontakt w Poznaniu: chrzescijanie-poznan@wp.pl

Posted by: apostolski | maj 22, 2008

Dzień dziękczynienia za Komunie Świętą

Księga Rodzaju 14. 18-20
Psalm 116. 10-17
1 Koryntian 11. 23-26
Jan 6. 51-58

Nie przez przypadek mówi się, że Eucharystia to serce wspólnoty chrześcijańskiej.  Jezus, znalazł dziwny jak na Boga sposób pozostania pośród nas: poprzez konsekracje, chleb i wino, które stają się dla wierzących obecnością ciała i krwi. Ze wszystkich sakramentów, Eucharystia jest sakramentem w stopniu najwyższym. Zarazem Testament Jezusa i urzeczywistnienie Jego obecności pośród wspólnoty wierzących.

Wśród chrześcijan jest wiele sposobów pojmowania tego sakramentu. Pojawiają się dziwne słowa – transsubstancjacja, którą zdefiniował Tomasz z Akwinu, oznacza ono, że przez  słowa księdza, chleb ulega przeistoczeniu, w ciało Jezusa. Ks. dr. Marcin Luter Eucharystie zdefiniował jako konsubstancjacja – to znaczy, że podczas przyjmowania chleba, nie zmienia się jego substancja, ale razem z nią, przyjmujemy prawdziwe ciało i krew Jezusa. Poglądy te jednak nie są wymysłem ani Tomasza ani Marcina, ale ich opowiedzeniem się za jedną z możliwych interpretacji, tego co w starożytnym i średniowiecznym chrześcijaństwie było powszechne.

To tylko dwa możliwe sposoby interpretacji tego sakramentu. W Księdze Rodzaju, pojawia się obraz kapłana Melchizedeka, który przychodzącemu Abramowi, daje chleb i wino – nie przez przypadek właśnie te dary. Są one pewnym obrazem królewskiej uczty, na którą Melchizedek zaprasza Abrama. Można by powiedzieć, że jest to praeucharystia. Dając chleb i wino, błogosławi on Boga Najwyższego. W dzisiejszym Psalmie również pojawia się obraz podnoszenia kielicha jako dziękczynienia. Najbardziej dosadnie o Eucharystii, jako testamencie Jezusa, mówi nam Paweł. Samo spożywanie ciała i krwi łączy z głoszeniem Jezusa, jego śmierci, do chwili Jego ponownego przyjścia. Jednak skąd w chrześcijaństwie tak dużą wagę przywiązuje się do chleba i wina, wyjaśnia nam dziś Jezus, który mówi, że to Jego ciało i krew, które mamy spożywać, jest prawdziwym napojem i posiłkiem. „Ja jestem chlebem żywym który zstąpił z nieba” (Jan 6.51)

Wszystkie te teksty, i wiele więcej które można znaleźć z Biblii odnośnie chleba i wina, muszą nam dać do myślenia – po co tak dużo uwagi przywiązywać do tak zwykłych rzeczy. No bo z jednej strony, chleb był jedzony codziennie, a wino (znacznie słabsze niż to dzisiejsze) było najbezpieczniejszym napojem (podobnie jak piwo w średniowiecznej Europie Północnej) z drugiej strony były to znaki uczty królewskiej.

Mając to wszystko przed sobą, mamy obraz Boga, który będąc Królem królów, zaprasza nas na Jego ucztę, nie tylko tą w niebie, ale już tu na ziemi. Kolejna ciekawa rzecz to codzienność tych znaków, Bóg ukazuje się jako Ten, który zstępuje do ludzkiej codzienności, i chce być w tym co jest codzienne – niejako wychodzi ze świątyń by być pośród ludzi.

Eucharystia co z greki znaczy dziękczynienie,  ma wiele nazw, jedną z nich jest Komunia Święta. I tutaj dotykamy kolejnego wymiaru tego sakramentu – wspólnoty. Gdy spożywamy jeden chleb i pijemy z jednego kielicha, uczestniczymy we wspólnocie z Bogiem, braćmi i siostrami. Nie można nigdy pomijać wspólnotowego charakteru Eucharystii. W liście do Koryntian św. Paweł pisze kawałek za dzisiejszym tekstem, o niegodnym spożywaniu. Tradycyjnie przyjmuje się, że o grzechy tu chodzi i ich wyznanie przed przyjęciem ciała i krwi. Trzeba jednak pamiętać, że Paweł gdy pisze swoje listy, zawsze umieszcza je w czasie i przestrzeni. W Koryncie Kościół miał wiele problemów, jednym z nich był podział w Kościele. Osobiście uważam, że właśnie o to chodzi Pawłowi, by spożywana Komunia była przyjmowana bez sporów i kłótni, ale w jedności i miłości, pamiętając, że właśnie taki charakter miała jedyna ofiara Chrystusa, by pojednać!

Czy pragnąc jedności, Chrystus, chciał by właśnie ten sakrament stał się jednym z największych powodów rozłamu? Wierze, że chrześcijanie zwyczajnie zawalili sprawę, przez swoją wścibskość. Mając słowa Jezusa, chcieli iść dalej i dotknąć w Eucharystii tego, co powinno być dla nas już ukryte. Wierzę, że Komunia Święta, to sakrament OBECNOŚCI Jezusa pośród nas. Nie obchodzi mnie „transsubstancjacja” czy „konsubstancjacja” ale OBECNOŚĆ. Nie wiem, jak to się dzieje, i nie jestem w stanie tego rozumowo wyjaśnić, ale wierzę, że Chrystus jest obecny pośród nas w konsekrowanym chlebie i winie. Nieważne w jaki sposób. Mi Eucharystia przynosi poczucie namacalnej obecności Jezusa, jego czułości i dobroci, chęci dawania. Tą miłość Boga do świata, można zauważyć w Eucharystii.

Wierzę, że jednym z zadań Kościoła jest podtrzymywanie Eucharystycznej obecności Jezusa.

prezbiter Tomasz

Starsze wpisy »

Kategorie