Napisane przez: apostolski | listopad 18, 2009

Świeta hipiska

29 listopada minie kolejna rocznica śmierci wspaniałej kobiety – Dorothy Day, która przez wielu uważana jest za świętą – sama jednak stanowczo protestowała gdy ktoś ją tak nazywał. Warto poznać choć trochę tę kobietę, ponieważ będąc człowiekiem swoich czasów, wyprzedziła je i była jedną z największych orędowniczek na rzecz pokoju, wolności, sprawiedliwości społecznej i praw człowieka.

Dorothy Day urodziła się pod koniec XIX wieku w przeciętnej protestanckiej rodzinie w Nowym Jorku. Na studiach nie była specjalnie pilna, za to cechowała ją duża samodzielność. Bardzo wcześnie uniezależniła się od pomocy finansowej rodziców. Do końca swego życia całą swoją odzież kupowała na wyprzedażach, aby zminimalizować swoje wydatki. Żywo interesowała się sprawami społecznymi. Związała się z wydawnictwami socjalistycznymi a także ruchem anarchistycznym. Początkowo żyła w stylu klasycznej wolnej bohemy. Narodziny jej córki, Tamary, w 1927 roku stały się początkiem jej duchowego przebudzenia, które tego samego roku doprowadziło ją do przyjęcia chrztu w kościele katolickim. Pięć lat później Dorothy wraz z Peterem Maurinem zakładają ruch Catholic Workers, którego celem staje się rzeczywiste praktykowanie katolickiej nauki społecznej. W slumsach Nowego Jorku powstaje dom opieki, potem pojawiają się domy wspólnotowe. Głównym celem ruchu jest opieka nad ludźmi, którzy znaleźli się na marginesie społeczeństwa. Ruch bardzo szybko zdobył popularność w całych Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Wielkiej Brytanii. W 1941 roku istniało już ponad 30 niezależnych wspólnot. Dziś jest ich ponad 185, również w Australii, Belgii, Niemczech, Holandii, Irlandii, Szwecji, Meksyku i Nowej Zelandii. Każdy dom na swój sposób realizuje dzieło sprawiedliwości społecznej, stosownie do otaczającej go rzeczywistości.

Dorothy była powszechnie poważana zarówno w środowiskach chrześcijańskich, jak i kontrkulturowych. Była określana pierwszą hipiską. O ile w początkach swej publicznej działalności była zwolenniczką wolnej miłości, w latach ‘60 publicznie krytykowała rewolucję seksualną za jej negatywne skutki poznane już w latach dwudziestych. Day łączyła w sobie postępowość w sprawach ekonomicznych i społecznych z klasyczną katolicka pobożnością i moralnością. Jej związek z amerykańskimi kościołem rzymskokatolickim nie był bezproblemowy. Była zagorzałą pacyfistką. Wbrew powszechnej akceptacji dla poczynań generała Franco podczas hiszpańskiej wojny domowej wypowiadała się o nim bardzo krytycznie. Nie obawiała się także publicznie krytykować kardynała Spellmana za aktywne wspieranie makkartyzmu.

W 1971 roku Dorothy została uhonorowana papieską nagrodą Pacem in Terris. Zmarła 29 listopada 1980 roku. Jej imię upamiętniają zarówno niektóre uniwersytety amerykańskie jak i domy społeczne. W Kościele rzymskokatolickim trwa jej proces beatyfikacyjny. Przez wiele innych wspólnot chrześcijańskich jest już uznawana za świętą.

Warto też dodać, że Reformowany Kościół Katolicki w Polsce ma bardzo dobre stosunki z Domem Catholic Workers w Brugii w Belgii, który prowadzony jest przez starokatolickiego benedyktyna – ojca Johana Maertens’a ze Starokatolickiego Kościoła Belgii.

Dorothy Day będziemy wspominać podczas Liturgii Eucharystii w Poznaniu w Pierwszą Niedzielę Adwentu – 29 listopada o godz. 18.00. Będziemy w ten dzień modlić się o pokój, wolność, sprawiedliwość społeczną i poszanowanie praw człowieka.

Paweł Preś i ks.Tomasz Puchalski

Napisane przez: apostolski | listopad 16, 2009

Zakończył się II Jesienny Zjazd Kościoła.

Wspólną Eucharystią w kościele św. Krzyża w Poznaniu zakończył się II Jesienny Zjazd Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce, który Pierwszy Dzień Zjazdumiał za zadanie zająć się rozwiązaniem ważnych dla nas kwestii. W tym roku, większość czasu poświęciliśmy na przygotowania do I Synodu RKK w Polsce, który odbędzie się w lutym 2010 w Poznaniu pod hasłem ” Wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus — Boga.” (I Kor 3.22-23). .

Od piątku 13 listopada przedstawiciele wszystkich wspólnot w Polsce, rozmawiali o istotnych sprawach związanych z funkcjonowaniem Kościoła. Najwięcej czasu zajęły prace związane z przygotowaniem naszego StZjazd Kościołaatutu. Wspólnie analizując przygotowany projekt, zauważyliśmy jeszcze wiele miejsc, które wymagają lepszych rozwiązań. Razem podjęliśmy decyzję, że Statut przed jego oficjalnym zatwierdzeniem, wchodzi w życie “na próbę” po zakończeniu zjazdu. Wszyscy uczestnicy wspólnie podkreślili, że był to bardzo pracowity i ważny czas dla naszej społeczności.

Zjazd zakończyła wspólna modlitwa podczas Liturgii Eucharystii, którą celebrowaliśmy w kościele ewangelicko-metodystycznym świętego Krzyża w Poznaniu. Na początku “Wspólnego Uwielbienia”, do katechumenPrzyjęcie do katechumenatuatu, czyli okresu przygotowania do chrztu, przyjęty został nasz brat ze wspólnoty w Gorzowie Wielkopolskim – Dariusz. Przyjął On, na znak swojej nowej drogi podążania za Chrystusem, imię Tymoteusz.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam w przygotowaniu tego zjazdu. Dziękujemy zwłaszcza społeczności ewangelicko – metodystycznej w Poznaniu za użyczenie nam kościoła.

zjazd rkk 073

Wspólne zdjęcie

Napisane przez: apostolski | listopad 11, 2009

Program II Jesiennego Zjazdu Kościoła

W dniach od 13 do 15 listopada w Poznaniu odbędzie się drugi jesienny zjazd Kościoła, który ma za zadanie zająć się rozwiązaniem ważnych dla nas kwestii. W tym roku, większość czasu poświęcimy na przygotowania do I Synodu RKK w Polsce, który odbędzie się w lutym 2010 w Poznaniu pod hasłem ” Wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus — Boga.” (I Kor 3.22-23). Prosimy wszystkich naszych przyjaciół o modlitwę dla tego zgromadzenia, by łaskawy Bóg wskazywał nam drogę, którą chce byśmy szli.

Wszystkich zapraszamy na Liturgię Eucharystii na zakończenie zjazdu, która odbędzie się w niedzielę 15 listopada w kościele św. krzyża (ewangelicko-metodystycznym) w Poznaniu przy ul.Ogrodowej 6.

Wszystkie spotkania i sesje w piątek i sobotę odbędą się w budynku WSNHiD przy ul.Tadeusza Kutrzeby 10

Piątek 13.11.2009 – sala nr 038.

19.15 – Rozpoczęcie Zjazdu z modlitwąduch
19.45 – Ustalenie porządku obrad
20.15 – Sesja 1
20.40 – Modlitwa na zakończenie dnia
21.00 – koniec

Sobota 14.11.2009 – sala nr 415.

11.30 – Modlitwa
11.45 – 13.00 – Sesja 2
13.00 – 13.15 – Przerwa
13.15 – 15.00 – Sesja 3
15.00 – 16.00 – Przerwa obiadowa
16.00 – 16.15 – Modlitwa
16.15 – 18.00 – Sesja 4
18.00 – 18.15 – Przerwa
18.15 – 20.00 – Sesja 5
20.00 – 20.15 – przerwa
20.15 – 20.45 – Podsumowanie dnia
20.45 – 21.00 – modlitwa na zakończenie dnia
21.00 – koniec

Niedziela 15.11.2009

13.00 Liturgia Eucharystii – przyjęcie kandydatów do chrztu i zakończenie zjazdu (kościół św.krzyża ul.Ogrodowa 6)

Napisane przez: apostolski | październik 14, 2009

I SYNOD RKK W POLSCE

synod - hasło i ident

Od 5 do 7 lutego 2010 roku w Poznaniu odbywać się będzie Pierwszy Synod Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce.

Synod zajmie się m.in. przyjęciem Statutu Kościoła, wyborem biskupa i innymi ważnymi sprawami, które usprawnią działalność naszej społeczności oraz otworzą drogę do rejestracji Kościoła w MSWiA. Ponieważ Kościół żyje modlitwą i uwielbieniem Boga, podczas Synodu nie zabraknie też wspólnej modlitwy.

Hasłem Synodu są słowa z Pierwszego listu do Koryntian (3.22-23) “Wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus — Boga.

Na Pierwszy Synod zaproszeni są wszyscy członkowie RKK w Polsce. Prosimy by zarezerwować ten czas już dziś.

Szczegółowy plan Synodu będzie zaprezentowany w styczniu. Prosimy jednak już dziś o deklaracje uczestnictwa w tym wydarzeniu . Pomoże nam to w organizacji “zaplecza” tego historycznego dla naszego Kościoła wydarzenia. Należy się kontaktować z liderami misji w Gorzowie, Warszawie i Wrocławiu lub z prezbiterem Tomaszem z Poznania (adresy mail podane są w kontaktach).

z życzeniem pokoju
ks.Tomasz Puchalski

Napisane przez: apostolski | październik 9, 2009

Czy istnieje chrześcijańska etyka seksualna?

„Nowe” podejście do zagadnienia ludzkiej seksualności na podstawie kazania ks. arcybiskupa Rowana Williamsa z cyklu „Pytania kontrolne”

W XX i XXI wieku, po czasach tak zwanej „Rewolucji seksualnej” nastąpiła wielka zmiana w podejściu świata zachodniego do zagadnienia ludzkiej loveseksualności. Badania Zygmunta Freuda i jego następców, odwróciły do góry nogami dotychczasowe podejście do seksu i zachowań seksualnych. Trzeba też jasno powiedzieć, że rewolucja i zmiany te przyniosły wiele dobrego i złego, z całą jednak stanowczością nie można ulegać pokusie stwierdzenia, że nic się nie stało.

Zmiany które zapoczątkowała w ludziach przemiana podejścia do ludzkiej seksualności, mocno wpłynęły na całe społeczeństwa, dowartościowały ludzkie ciało, zwróciły uwagę na piękno aktu seksualnego, ludzkiej cielesności itd. Wydaje się, że z tymi wszystkimi zmianami w najmniejszym stopniu umiał sobie poradzić Kościół. Mimo wyjątków, początkowo Kościół „udawał” że nic się nie dzieje, później jednak różne wspólnoty kościelne zaczęły przyglądać się swojemu podejściu do seksu i seksualności. I tak jedne Kościoły dopuściły używanie antykoncepcji, zmieniły swoje nauczanie na bardziej pozytywne, lub nerwowo nie umiały sobie dalej radzić. Jednym z kroków, który należy uznać za wielki, ponieważ w bardzo poważny sposób próbuje pogodzić zmiany porewolucyjne z tradycyjną nauką katolicką, jest wydanie przez papieża Pawła VI encykliki „Humane vitae” w której to biskup Rzymu i zwierzchnik wspólnoty rzymskokatolickiej, zajmuje stanowisko, starając się na swój sposób, „krzyczeć”, że akt seksualny musi być połączony z miłością i oddaniem, oraz otwarty na „dar życia”1. Encyklika ta, oraz wiele innych oświadczeń Kościołów, często dawały wyraz temu, jak daleko jest urząd nauczający od Kościoła „wsłuchanego”.

Problem etyki seksualnej, podejmuje również jeden z moich ulubionych autorów. Za razem wybitny autorytet w świecie chrześcijańskim, człowiek mądry i wyważony, arcybiskup Canterbury, Rowan Williams. Z niewielu dostępnych w języku polskim tekstów Jego autorstwa, inspirujące jest kazanie pt. „Czy istnieje chrześcijańska etyka seksualna? – zawarte w zbiorze kazań tego kaznodziei w książce „Sumienie otwarte2”.

małżeństwoProblem seksualności dla większości duchownych i liderów seksualnych jest trudniejszy niż inne, dlatego warte docenienia jest, że abp. Rowan Williams, postanawia się w bardzo ewangeliczny, otwarty i pozytywny sposób zmierzyć z tym tematem.
Jak zauważa autor, gorliwi chrześcijanie, którzy pragną żyć według chrześcijańskiej nauki, muszą się czuć lekko schizofreniczne, kiedy docierają do nich różne, czasem sprzeczne ze sobą sygnały i informacje ze świata, oraz Kościoła jak np. te głoszone w tzw „tradycyjnym nauczaniu biblijnym czy katolickim”.

Honorowy zwierzchnik anglikanów, dzieli chrześcijańskie podejście na dwie grupy, tak zwanych liberałów – którzy uważają, że wystarczy miłość i niekrzywdzenie innych; oraz na „konserwatystów”, którzy na siłę zachować chcą nieadekwatne często w dzisiejszym świecie kazuistyczne zasady.

Arcybiskup Williams, wraca jednak do samego chrześcijańskiego praźródła nauki, do Ewangelii Jezusa Chrystusa. Zauważa, że Nowy Testament jest sceptyczny jeśli chodzi o zachowywanie pewnych kazuistycznych zasad dotyczących seksualności, które są zachowywane tylko ze względu na ich bezpieczeństwo i użyteczność. Dostrzega też, skłonność ludzi do samookłamywania się w kwestii naszych potrzeb, uczuć i intencji – dlatego też trudne do zaakceptowania jest podejście o „nie zadawaniu krzywdy”. Williams zauważą ważną rzecz, że Ewangelia, przenosi nas na wyższy poziom. Niejako wprowadza nas w głąb ludzkich duchowych i cielesnych zranień. Pisze, że fundamentem właściwej etyki seksualnej, nie może być, ani legalizm, ani dobre intencje.

Trzeba więc znaleźć inny punkt wyjścia. Jest nim „relacja”; z Bogiem, w Bogu i z człowiekiem. Ewangelia opowiadająca o Jezusie – człowieku, obrączkiktóry całe życie był dla swoich uczniów znakiem Boga; o Jezusie Chrystusie, który pozwala apostołom stać się znakami Boga, daje wyraz temu, że w relacjach właśnie chce zakomunikować stwórczą hojność i współczucie.
Przez znak i łaskę Jezusa, seksualność, która ma być również obrazem relacji człowieka z Bogiem, staje się sakramentem, ponieważ Jezus jest pierwszym i najważniejszym sakramentem, a przez Niego wszystko co w Nim jest realizowane.

Jak pisze autor listu do Efezjan, miłość małżeńska ma być obrazem relacji Chrystusa i Kościoła3 – tajemnica ta uczy nas o działaniu Boga wobec nas w Jezusie. Obrazem tej relacji z całą pewnością jest dobrowolne poddanie się Chrystusa Kościołowi i Kościoła Chrystusowi.

Jest to trwałe przeniesienie „władzy” nad ciałem na drugą osobę (tak jak Chrystus oddał i nadal oddaje swoje ciało Kościołowi a Kościół oddaje się Chrystusowi). Williams zauważa, że oddanie się innemu człowiekowi na stałe może być ryzykowne dla poddającej się osoby. Doświadczenie, poniżanych czy zdradzanych małżonków, pokazuje iż samo poddanie nie jest wystarczające, ponieważ zawsze pozostaje wątpliwość, „kim właściwie jestem w fantazjach tej drugiej osoby?”. Potrzebna jest całkowita wierność, która pozwoli na bezpieczeństwo partnera czy partnerki w tej kwestii. Wierność ludzka jest słabą i poddana ciągłej próbie, dlatego w chrześcijańskiej relacji seksualnej, wierność powinna brać swój początek w Bogu. Zwierzchnik anglikanów zauważa, że człowiek w relacji pełnego oddania i wierności, może czerpać niesłychaną łaskę z nagości i uległości, gdy pozbędzie się strategii obronnych – niezaangażowania, eksperymentowania, szukania korzyści; i podejmie ryzyko, że będzie z drugą osobą bez asekuracji.

rodzinaChrześcijańska etyka seksualna będzie pełna i w pełni chrześcijańska, jeśli pozytywnie odpowiemy na pytanie, czy ta sfera naszego życia odzwierciedla i komunikuje to, co mówi nam wcielenie Chrystusa i Jego krzyż. Mianowicie, że to dar i obietnica. Pytaniem, uważanym przez autora omawianego podejścia za główne, nie powinno być to, czy przestrzegamy zasad, ani nie to, że jesteśmy uczciwi i nikogo nie krzywdzimy, lecz to, na ile jesteśmy gotowi zaakceptować pełnie znaczenia relacji seksualnej jako trwałego oddania i wierności. Dość świadomie nie piszę tutaj o miłości, gdyż z samego założenia jest ona popychającą ludzi do relacji i na niej prawdziwe relacje się opierają.

Podejście to, jak zauważa autor, może wywołać kontrowersje, gdyż otwiera zasady życia seksualnego na inne niż chrześcijańskie małżeństwa heteroseksualne, gdyż taka relacja jest znacznie szersza, choć czasem niestety wśród chrześcijan niewystępująca.

Chrześcijańska etyka seksualna, powinna pozbyć się więc kazuistyki oraz łatwych odpowiedzi jak te o nie krzywdzeniu drugiej osoby, by odnaleźć najgłębszy sens, który Bóg nadaje życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, gdzie właśnie ciało jest nośnikiem znaczenia Słowa Bożego. Tak więc, taka etyka w sposób bezpośredni odwołuje się do samego Jezusa Chrystusa. Jego misji i nauczania. Wprowadzana w życie, nie pozbawia partnerów fantazji we współżyciu, czy pełnego czerpania przyjemności, ale jest w całości przepełniona osobą Jezusa Chrystusa i Jego uszczęśliwiającym błogosławieństwem.

ks.prezbiter Tomasz Puchalski

_______________

1: Paweł VI, Humane Vitae, www.opoka.pl/biblioteka
2: Rowan Williams, Sumienie Otwarte, W drodze, Poznań 2005
3: Efezjan 5. 21-33

Starsze wpisy »

Kategorie